Wybierz swój język

Michał Rostkowski – malarstwo

WYDARZENIE
28 lipca 2026 roku
godz. 17:00   
MIEJSCE
ŁOMŻA, UL. DŁUGA 13
ŚLEDŹ NAS


Michał Rostkowski (ur. 1998) – młody artysta malarz, absolwent Państwowego Liceum Sztuk  Plastycznych im. Wojciecha Kossaka w Łomży i Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku.  Ceniony przez kolekcjonerów dzieł sztuki, Desy, galerie aukcyjne i wystawowe w Gdańsku, Warszawie oraz za granicą. Najmłodszy uczestnik wystawy „Pejzaż malarstwa polskiego” (Zachęta, 2023), którego prace znalazły się tam wśród 200 obrazów 140 dojrzałych i uznanych artystów.

            Jako uczeń liceum plastycznego wykazywał się dużym talentem malarskim i niezwykłą pracowitością, zwłaszcza w dziedzinach, które Go interesowały. Już w pierwszej klasie został finalistą Olimpiady Artystycznej, co zwalniało Go z matury z historii sztuki i otwierało możliwość studiowania tego kierunku na dowolnej uczelni. Jego zainteresowania biografiami artystów, głównie z kręgu realistów i surrealistów wynikały z potrzeb intelektualnych i kształtowały świadomość twórczą, a wyobraźnia i technika malowania Salvadora Dalego była inspiracją do wykonywania licznych kopii obrazów tego artysty.

            Zarówno na szkolnych zajęciach, jak i poza nimi rozmawialiśmy nieraz o minionych epokach w sztuce, które jasno wytyczały kierunki poszukiwań form artystycznych i estetycznych, kreowały modę i gusta odbiorców według określonych kanonów. Zestawialiśmy je z czasem obecnym – pozornej swobody, dowolności, która nie ma mocy kreacji uniwersalnej i raczej mnoży pytania niż na nie odpowiada. Dochodziliśmy do konkluzji, że niepokój egzystencjalny był zawsze motorem działań artystycznych.

            Studia w pracowni prof. Macieja Świeszewskiego upewniły Michała o słuszności poszukiwań w obrębie rzetelnego podejścia do warsztatu, analizy i obserwacji natury, pracy nad formą i nastrojem obrazu. Były zarówno wielką przygodą artystyczną pod okiem autorytetu, jak również ciężką pracą, pełną odważnych wyzwań.

            Fiodor Dostojewski słowami hrabiego Myszkina – tytułowego „Idioty” - stawia tezę, że „piękno zbawi świat”. A my za innymi wciąż pytamy – jaka jest współczesna definicja piękna? Na podstawie wspólnych wędrówek po drogach i bezdrożach sztuki przeczuwam, że piękno według Michała, to bolesna prawda o nas samych, ta uniwersalna i ta bardzo intymna, osobista. Pozostaje wierny swoim młodzieńczym ideałom. Nie ulega przelotnym modom i tendencjom. Doskonałym językiem malarskim dosadnie opowiada o niepokojach, smutku, samotności i zagubieniu współczesnego człowieka pośród chaosu i zacierających się granic między dobrem i złem, pięknem i brzydotą. Jego obrazy są  zapisem czasu, w którym przyszło nam żyć. Mówią o wszechobecnym i zgubnym relatywizmie wszelkich wartości.

            Wchodzimy w świat Michała – nastrojowy, niepokojący, mroczny, niekiedy przerażający, który jednak jak narkotyk odurza, wciąga, zachwyca, prowadzi w miejsca, gdzie już duchowo bywaliśmy, by w obrazie odkryć je na nowo, nazwać lub ocenić. Martwe natury, jak ołtarzyki skomponowane z wysłużonych zabawek wyciągniętych z lamusa, prowadzą nas w rzeczywistość plastikową, czasem tandetną, masową i konsumpcyjną, jednak symboliczną. Gipsowe figurki Maryi, czy Jezusa przemieszane z zabawkami zaświadczają o naszym zagubieniu duchowym. Podobnie jak kompozycje z grzybów jadalnych przemieszanych z trującymi sugerują, że wszystko powierzchownie piękne, może zachwycać, uwodzić, ale także zabijać. Dramat w portretach Artysta rozgrywa na krawędziach światła i cienia, a tenebryzm i nasycenia kolorystyczne przywodzą na myśl malarstwo barokowe.      

Portretowani modele nie nawiązują kontaktu wzrokowego z nami. Nie obchodzi ich świat zewnętrzny. Są przyłapani w intymnym momencie zanurzenia w myślach, może pełnych pytań o sens. Ich zadumanie i nam jest bliskie. 

            W życiu, już poza malarstwem, nieunikniony jest ten balans w niebezpiecznym punkcie, na granicy światła i cienia. Pamiętać jednak trzeba o słowach św. Pawła: „Wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi korzyść. Wszystko mi wolno, ale ja niczemu nie oddam się w niewolę.” (1 Kor. 6,12)

Teresa Adamowska

Wstęp na wernisaż płatny 3 zł. Wystawa czynna do 25 sierpnia 2026 roku.

Image
Image
Image